Do mojej codziennej pielęgnacji twarzy używam głównie kosmetyków z serii Lirene dr Ireny Eris. Stosuję produkty przeznaczone do cery normalnej i mieszanej z właściwościami nawilżającymi o neutralnym ph dla skóry. Kosmetyki z tej serii mają bardzo delikatny i subtelny zapach. Wszystkie kosmetyki stosuję regularnie, dwa razy dziennie rano i wieczorem.
Z rana zawsze zaczynam pielęgnacje twarzy nie inaczej jak od umycia jej żelem nawilżającym Lirene
Pielęgnacja oczyszczająca z wyciągiem z lipy i gliceryną. Na wilgotną skórę twarzy i szyi nanoszę żel delikatnie go wmasowując, a następnie zmywam ciepłą wodą. Żel skutecznie usuwa z twarzy makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, zapobiega uczuciu suchości i "ściągnięcia" skóry i przywraca komfort nawilżenia. Wyciąg z lipy łagodzi podrażnienia i przywraca skórze zdrowy wygląd dodatkowo chroniąc skórę przed infekcjami. Po zastosowaniu produktu cera jest bardzo miękka i elastyczna oraz odświeżona, a także widocznie wygładzona. Konsystencja produktu jest typowo żelowa. Cena to około 12 zł/ 150 ml, a teraz w niektórych drogeriach w promocji można znaleźć 200ml za około 14 zł.
Po umyciu twarzy żelem stosuję Tonik nawilżający Lirene bezalkoholowy z wyciągiem z ogórka i aloesu. Oczyszczoną skórę twarzy przecieram wacikiem nasączonym tonikiem. Ładnie się rozprowadza. Produkt wyraźnie nawilża, odświeża, delikatnie ściąga pory oraz rozjaśnia cerę. Wyciąg z aloesu przyśpiesza regenerację komórek naskórka. Pomaga ładnie wchłonąć się kremowi. Cena około 12 zł/200ml.

Na koniec stosuję Krem z tej samej serii, który ma za zadanie aksamitnie, delikatnie nawilżyć skórę jednocześnie nie pozostawiając tłustej warstwy. Dzięki lekkiej konsystencji krem na twarzy rozprowadza się łatwo i szybko się wchłania. Idealnie nadaje się pod makijaż. Po użyciu skóra jest delikatna i aksamitna, miękka w dotyku. Cena około 12zł/ 5oml .
Wszystkie powyższe produkty stosuję także wieczorem, po wcześniejszym demakijażu oczu za pomocą dwufazowego płynu do demakijażu z firmy Ziaja, który jest fantastyczny. Idealny jest do makijażu wodoodpornego z którym produkt radzi sobie zdumiewająco. Nie potrzebne są żadne mocne, intensywne tarcia wacikiem z produktem po powiece dzięki czemu nie podrażniamy delikatnej skóry w okolicy oczu. Wystarczy potrząść produktem tak aby połączyć obie konsystencje płynu następnie nałożyć niewielką ilość wymieszanej substancji na wacik, delikatnie przyłożyć do powieki i kilkukrotnie delikatnie przetrzeć, a produkt z makijażu zostanie dokładnie wyczyszczony. Dodatkowo produkt zapobiega wysuszeniu oka. Cena to około 6 zł/ 120ml

Ponad to zawsze wieczorem po przetarciu twarzy tonikiem stosuję serum ze Starej Mydlarni z witaminą C i olejkiem arganowym.
Za pomocą pepitki wydobywam z opakowania dosłownie dwie, trzy krople olejku, rozcieram je w dłoniach i ruchem wklepującym rozprowadzam preparat po twarzy. Serum ma na celu odżywić i nawilżyć cerę i przede wszystkim rozjaśnić przebarwienia na skórze. Stosuję go dopiero od 2 tygodni i na razie nie ma spektakularnych zmian, ale póki co daje rade;) Tak rozprowadzone serum zostawiam na twarzy przez co najmniej kilka minut. Następnie na to rozprowadzam mój krem.
Dodatkowo raz, dwa razy w tygodniu w zależności od czasu stosuję Peeling drobnoziarnisty Lirene z wyciągiem cytryny i lilii wodnej. Na wilgotną skórę (wtedy peeling nie podrażnia nam skóry jak w przypadku nanoszeniu produktu na suchą skórę) nanoszę niewielką ilość peelingu, delikatnie wmasowuję przez kilka minut, a następnie spłukuję obficie ciepłą wodą. Później nakładam maseczkę lub powyższy tonik, a na to grubszą warstwę kremu. Produkt oprócz swojej głównej właściwości, czyli oczyszczania naprawdę wspaniale wygładza skórę twarzy, a po zastosowaniu do niego tonika i kremu gładkość i aksamitność naprawdę utrzymuje się przez kilka dni.

Tak oto wygląda moja podstawowa, codzienna pielęgnacja twarzy. Wszystkie powyższe produkty z firmy Lirene mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim osobom mającym cerę mieszaną i normalną. Kosmetyki są wysokiej jakości w przystępnej cenie, a regularne ich stosowanie sprawia, że skóra twarzy jest zdrowa, promienna i odżywiona. Z powyższych produktów niewątpliwie Płyn do demakijażu Ziaja zasługuje na wyróżnienie. Stosowałam wiele produktów do demakijażu, ale jeszcze żaden tak wspaniale, dokładnie i jednocześnie delikatnie moich oczu nie oczyszczał. Myślę, że jeszcze długo nic nie zastąpi tego produktu w mojej kosmetyczce. Szczerze polecam!
serum z witaminą c jest kuszące
OdpowiedzUsuńU mnie ten płyn do demakijażu sie nie sprawdził, zostawiał taki tłusty film;/
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, PiszącDniem : )
Bardzo przemyślana pielęgnacja. A jak ma się sprawa z zapachem serum? :)
OdpowiedzUsuń